bez
potrzebuje zmiany. wlosy (nie udalo sie - fryzjer mi sie nie spodobal i wyszlam), tatuaz (jeszcze nie teraz - brak inspiracji i kasy), wymiana zawartosci szafy (jak poprzednio). potrzebuje prania mozgu. potrzebuje osob, ktore powiedza mi, ze jestem piekna (J sie nie liczy, nie jest obiektywny), zewnetrznie, wewnetrznie, potrzebuje adoracji.
kryzys wiary w siebie nastal. przyszla chec ucieczki. nie podoba mi sie to.
miala byc krotka notka. robi sie narzekanie. koncze. moze zasne.
w zadnym wypadku nie podawac mi kawy (kocham kawe ostatnio. moge pic litrami, zwlaszcza z pianka, zwlaszcza w Cagliostro, zwlaszcza podana przez ulubionego, seksownego kelnera-geja oczywiscie. do herbaty nagle mam wstret).
rozpacz!
“Głos to skowronka brzmi tak przeraźliwie
I niestrojnymi, ostrymi dźwiękami
Razi me ucho.”
tu jest automat do prawienia komplementów przez przystojniaków: http://www.czekoterapia.pl/
hehhehe
od razu czuje sie lepiej